Ekstraklasa

Mistrz pokonany, Cracovia pewna utrzymania

Broniąca się przed spadkiem Cracovia w przedostatniej kolejce sezonu podejmowała u siebie ustępującego mistrza polski Raków Częstochowa. 13 tysięcy kibiców zasiadło na stadionie przy ul. Kałuży w ostatnim domowym meczu sezonu aby dopingować swój klub. Zwycięstwo Rakowa dawałoby szanse na podium i europejskie puchary. Jednak klub spod Jasnej Góry gra w tym sezonie poniżej oczekiwań i wiadomo, że ze stanowiskiem pierwszego trenera pożegna się Dawid Szwarga.

Pasy mogły objąć prowadzenie już w piątej minucie meczu jednak strzał z bliska Patryka Sokołowskiego instynktownie obronił Vladan Kovacević. Cracovia swoją przewagę przekuła na bramkę w 37 minucie. Przeszywające linię obrony podanie opanował Rakoczy, jego strzał został zablokowany, jednak wobec dobitki Kallmana Raków nie poradził sobie i Pasy wyszły na prowadzenie. Wynik utrzymał się do przerwy.

Po zmianie stron Cracovia podwyższyła prowadzenie. Zabójczy kontratak Pasów i w sytuacji sam na sam Michał Rakoczy podcinką posłał piłkę nad interweniującym bramkarzem Rakowa wprawiając kibiców w euforię. Była to szósta bramka w sezonie pomocnika krakowian.

Z każdą kolejną minutą Raków zdobywał na boisku coraz większą przewagę, jednak nie potrafił jej zamienić na bramkę. Obroną Cracovii świetnie kierował Kamil Glik, zaś jeżeli jakiś strzał przedostał się przez linię obrony na posterunku stał Lukas Hrosso.

Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy, trzy punkty dopisane do konta Cracovii gwarantują im pewność występów w Ekstraklasie w następnym sezonie. Raków zaś traci szanse na podium i europejskie puchary. W ostatniej kolejce zmierzy się z walczącym o mistrzostwo Śląskiem Wrocław i z pewnością będzie chciał zakończyć sezon zwycięstwem.