Świat

Legia Warszawa przegrywa pierwsze spotkanie z Molde FK

Legia Warszawa przegrała w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Konferencji Europy z norweskim Molde FK 2:3 (0:3). Pierwsza połowa pokazała totalny brak jakości gry drużyny Kosty Runjaicia, tracącej trzy bramki do kończącego tą część spotkania gwizdka.

Pierwsza bramka dla drużyny Molde FK padła w 12. minucie, kiedy po akcji Martina Linnesa piłkę w bramce umieścił Fredrik Gulbrandsen. Kilka minut później po uderzeniu z dystansu Eriksena bramkarz Legii, Kacper Tobiasz, wypuścił piłkę, którą bez trudu do bramki dobija Gulbrandsen. Następnie w 24. minucie meczu Kaasa, po zagraniu Eriksena przed pole karne, płaskim strzałem pokonuje Tobiasza, który przepuszcza piłkę pod brzuchem. Jak wspomniał sam trener Kosta Runjaić, Legia w pierwszej połowie popełniała proste błędy, czego efektem była strata trzech bramek.

Końcówka pierwszej połowy przyniosła lekką poprawę w grze drużyny z Warszawy. W przerwie szkoleniowiec Legii dokonał aż czterech zmian. Druga połowa meczu przyniosła dwie strzelone bramki dla polskiego zespołu. W 64. minucie po dośrodkowaniu Pawła Wszołka do odbitej piłki dopadł Josue, umieszczając ją w siatce bramki Molde. Kolejną bramkę zdobywa głową Rafał Augustyniak, a po jej zdobyciu następuje wideoweryfikacja, ponieważ piłkarz był na granicy spalonego, ostatecznie bramka zostaje uznana.

Już od początkowych minut meczu widać było, że zawodnicy z Molde są piłkarsko lepsi od „Wojskowych”. Legia w pierwszej połowie straciła trzy łatwe bramki, a jej trener przyznał, że oczekuje lepszego zachowania od Kacpra Tobiasza. Podkreślił jednak, że bramkarz także wielokrotnie pomagał Legii i jest za nimi kilkanaście miesięcy dobrej współpracy. Na szczęście w drugiej połowie meczu udało się częściowo odrobić straty, ustawiając drużynę w lepszej pozycji przed meczem rewanżowym na Łazienkowskiej w Warszawie. Jak powiedział po meczu Bartosz Kapustka: – „Uratowaliśmy ten mecz w drugiej połowie. Przed przerwą była w nas duża frustracja i bezradność. Nie ma miejsca na błędy. W Warszawie musimy wygrać.”

Spotkanie to było także debiutem dla Qendrima Zyby, jednak zawodnik został zmieniony po pierwszej połowie. Trener Kosta Runjaić stwierdził, że jest to zawodnik pasujący do Legii, ale potrzebuje jeszcze trochę czasu.

Teraz losy Legii w Lidze Konferencji Europy będą zależeć od wyniku czwartkowego spotkania rewanżowego, które odbędzie się na stadionie w Warszawie o godzinie 21:00.