Ekstraklasa

Górnik Zabrze pokonuje Raków Częstochowa. Zwycięska bramka w doliczonym czasie gry!

W piątkowy wieczór w ramach 29. kolejki PKO Ekstraklasy doszło do starcia pomiędzy drużynami Rakowa Częstochowa i Górnika Zabrze. Mecz zapowiadał się emocjonująco, gdyż obie drużyny walczyły o cenne punkty w tabeli. Przed rozpoczęciem spotkania Raków zajmował piątą pozycję, natomiast Górnik siódmą.

Pierwsza połowa nie przyniosła zbyt wielu emocji. Choć pierwsze minuty można było zaliczyć na konto Rakowa, to Górnik również stworzył kilka groźnych akcji, głównie za sprawą Lawrence’a Ennaliego. W jednej z tych akcji, bramkarz Rakowa, Dusan Kuciak, otrzymał czerwoną kartkę, jednak po weryfikacji VAR, sędzia Tomasz Musiał cofnął swoją decyzję, pozostawiając Kuciaka na boisku.

W drugiej połowie Raków Częstochowa nieco poprawił swoją grę, ale ostatecznie musiał radzić sobie w osłabieniu, gdyż Papanikolaou trafiając przy próbie uderzenia w twarz Szymona Czyża został ukarany drugą żółtą kartką i musiał opuścić boisko. Pomimo przewagi liczebnej, Górnik nadal grał kontratakami, ale nie potrafił skutecznie zagrozić bramce gospodarzy.

W doliczonym czasie gry Górnik Zabrze zdołał zdobyć bramkę, kiedy Sebastian Musiolik wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego, dając swojej drużynie zwycięstwo i trzy cenne punkty. Dzięki temu wynikowi Górnik zajmuje obecnie trzecią pozycję w tabeli Ekstraklasy.

To niezwykle ważne zwycięstwo dla Górnika Zabrze, które nadal walczy o jak najlepszą pozycję w tabeli, podczas gdy dla Rakowa Częstochowa był to bolesny krok wstecz w walce o europejskie puchary.