Puchar Polski

Czy Wisła zagra na Narodowym?

Wisła Kraków w półfinale Fortuna Pucharu Polski pokonała 2:1 Piast Gliwice i tym samym awansowała do finału tych rozgrywek. Jednak czy na pewno zobaczymy ekipę spod Wawelu na Stadionie Narodowym 2 maja? Wszystko za sprawą zakazu stadionowego jaki ciąży na kibicach krakowskiego klubu. Klub został ukarany przez PZPN zakazem udziału kibiców na dwóch meczach wyjazdowych w ramach Pucharu Polski. W obecnym sezonie kara ta nie została jednak zastosowana ponieważ wszystkie mecze pucharowe Wisła grała na własnym stadionie. Wobec tego istnieje możliwość w której mecz finałowy zostanie rozegrany bez udziału kibiców Wisły Kraków. Taki rozwój wypadków jest nie do zaakceptowania dla kibiców jak i działaczy Wisły. Sensacyjny scenariusz w którym Wisła Kraków oddaje mecz finałowy walkowerem zasugerował na portalu X (dawny twitter) prezes klubu Jarosław Królewski.

Napisał on: „Jeśli kibice nie pojadą na narodowy, Wisła Kraków odda mecz walkowerem. Koniec oświadczenia” po chwili dodał: „Powtarzam. Jeśli kibice Wisły Kraków nie zostaną wpuszczeni na Stadion Narodowy, klub Wisła Kraków odda mecz walkowerem. Nikt z osób zatrudnionych w klubie nie zjawi się tego dnia na meczu”

Taki obrót spraw wywołałby z pewnością niemały skandal i kryzys wizerunkowy dla federacji. Jest jednak nadzieja dla kibiców krakowskiego klubu. PZPN mógłby zawiesić wykonanie sankcji na mecz finałowy. Zwłaszcza iż mecz finałowy nie traktuje się jako spotkanie wyjazdowe lecz jest to mecz na neutralnym stadionie. W podobnej sytuacji znaleźli się kibice Lecha Poznań w 2017 roku. Wówczas przed finałem Lecha z Arką Gdynia PZPN zawiesił karę i kibice z wielkopolski mogli wejść na stadion. Podobnego rozwoju sytuacji można spodziewać się w tym roku.

Dodatkowo prezes PZPN Cezary Kulesza dał wyraźny sygnał iż sprawa może mieć pozytywne zakończenie. W odpowiedzi na wpis prezesa Wisły na Twitterze napisał: „Jarek, rozmawialiśmy na temat kibiców już wczoraj, kiedy zadzwoniłem do Ciebie z gratulacjami. Powtarzam: Wisła Kraków może liczyć na otwartość ze strony PZPN. Musimy jednak działać w granicach obowiązujących procedur formalnych . Jeżeli złożycie odpowiedni wniosek, to gwarantuję, że zostanie on dokładnie przeanalizowany i sprawiedliwie oceniony”

Wydaje się zatem iż sprawa znajdzie swój pozytywny koniec. Klub sportowy Wisła Kraków opublikował oświadczenie w którym zapewnia iż zwrócił się już z wnioskiem do federacji o zawieszenie kary. „Finał tych rozgrywek – do którego awansował zespół Białej Gwiazdy – stanowić będzie prawdziwe piłkarskie święto, a prawo do udziału w tym wydarzeniu mają fani obu zespołów.” – napisano w oświadczeniu.

Przeciwnikiem Wisły Kraków w finale Fortuna Pucharu Polski będzie Pogoń Szczecin. Mecz zostanie rozegrany 2 maja o godz. 16 na Stadionie Narodowym w Warszawie.