Koeman pewny siebie po zwycięstwie – „powinniśmy prowadzić 4:1.”
Reprezentacja Holandii pokonała w niedzielne popołudnie Biało-Czerwonych 2:1. Na pomeczowej konferencji prasowej pewny siebie i w optymistycznym tonie wypowiadał się selekcjoner Oranje Ronald Koeman.
– Mieliśmy tak dużo okazji, że do przerwy powinniśmy wygrywać 3:1, a może nawet 4:1. Niemcy potrafią mieć dwie okazje i zamienić je na dwa gole. My mamy ich pięć i potrafimy wykorzystać tylko jedną – powiedział selekcjoner Pomarańczowych.
– Zagraliśmy bardzo dobrze przez godzinę. Byliśmy w stanie stworzyć sobie mnóstwo szans. To karygodne, że daliśmy się zaskoczyć. Polacy mieli przewagę wzrostu i ją wykorzystali – bramkę dla Polaków po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zdobył Adam Buksa.
Bramki dla Oranje zdobywali Cody Gakpo oraz Wought Weghorst. Szczególnie zadowolony z bramki tego drugiego był Koeman
– Bardzo cieszyłem się z bramki Wouta, to był jego pierwszy kontakt z piłką. Potrzebowaliśmy go, bo nie graliśmy tak dobrze w ataku. Żeby wygrywać, trzeba strzelać i być skutecznym. Wout Weghorst to taki napastnik, który umie strzelić gola nawet jeśli ma tylko jedną sytuację. Kiedy z nim rozmawiałem tuż przed zmianą, chciałem wytłumaczyć mu, gdzie może sobie znaleźć wolne miejsce na boisku. To zawodnik ze świetną mentalnością, który nie skupiał się na tym, że nie zaczął meczu z Polską w pierwszym składzie
Selekcjoner Reprezentacji Holandii chwalił naszą reprezentację za odważną grę w tym spotkaniu: „Polska grała agresywnie, doskakiwała 1 na 1 i grało nam się trudno. Nasi rywale chcieli jednak grać w piłkę. Dostrzegam wiele drużyn, które chcą właśnie stawiać na futbol. Spodziewam się, że to będzie ciekawy turniej.”

