Liga Mistrzów

Xavi Hernández wylatuje z boiska. Na konferencji przyznaje co powiedział sędziemu.

FC Barcelona doznała bolesnej porażki w meczu rewanżowym z PSG, w konsekwencji odpadając z rywalizacji w Lidze Mistrzów. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:4 na korzyść drużyny z Paryża, a rumuński sędzia István Kovács pokazał aż 11 kartek, w tym jedną czerwoną dla trenera Xaviego Hernandeza.

Początek meczu zapowiadał się obiecująco dla Katalończyków, którzy po zwycięstwie 3:2 w poprzednim spotkaniu, szybko objęli prowadzenie już w dwunastej minucie meczu rewanżowego. Jednak radość nie trwała długo, gdyż w 29. minucie z boiska po czerwonej kartce został wyrzucony Araujo.

Kolejne dwie bramki stracone przez Barcelonę spotęgowały nerwy, co skutkowało nie tylko frustracją piłkarzy, ale także reakcją szkoleniowca, który kopiąc w bandę zabezpieczającą kamerę, sprowokował arbitra do pokazania mu czerwonej kartki. Od tego momentu Xavi Hernández musiał obserwować dalsze losy meczu z trybun.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1 dla PSG, a po końcowym gwizdku trener Barcelony podszedł do sędziego, nie szczędząc mu krytycznych słów. Na pomeczowej konferencji Xavi Hernández skomentował: „Powiedziałem mu, że nie rozumiał gry, był tragiczny.” Trener Barcelony najbardziej skupił się na decyzji o wyrzuceniu z boiska Ronalda Araujo, uważając, że miało to istotny wpływ na przebieg całego spotkania i zniekształcenie wyniku.

Po przegranej Barcelony, PSG awansuje do półfinału Ligi Mistrzów, gdzie zmierzy się z Borussią Dortmund, która w meczu rewanżowym pokonała Atletico Madryt 4:2.