Ekstraklasa

Rewolucja w systemie VAR Ekstraklasy – rozmowy o centralnym VAR

Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy, zapowiedział rewolucję w funkcjonowaniu systemu VAR w tej lidze. Rozpoczęły się już rozmowy na ten temat z PZPN-em. Funkcjonujący obecnie system zapoczątkowany w 2017 roku miał pomóc sędziom w polskiej lidze.

Początkowo, ze względu na małą ilość wozów VAR, obsługiwano tylko kilka wybranych spotkań z kolejki. Po dokupieniu większej ilości wozów, zaczęto obsługiwać wszystkie mecze z Ekstraklasy. Obecnie każdy mecz obsługiwany jest przez mały bus, w którym miejsca zajmują sędziowie asystenci, pomagając głównemu arbitrą. Po blisko siedmiu latach sprzęt, jakim dysponują, jest już mocno wyeksploatowany, co również wpływa na podejmowanie nowych decyzji.

Obecnie trwają rozmowy mające na celu zrewolucjonizowanie tego rozwiązania w Polsce poprzez wprowadzenie centralnego VAR. Miałoby to polegać na tym, że sygnał ze stadionów Ekstraklasy miałby trafiać do wspólnego centrum mediowego. Wszystko wskazuje na to, że miało to miejsce w nowym budynku spółki Ekstraklasa Live Park, który ma powstać na warszawskiej Białołęce. Zamiast wysyłać busa z obsługą na każdy mecz, tam miejsce zajmowaliby sędziowie asystenci, wspierając głównego arbitra na boisku i komunikując się z tego miejsca z nim.

Jak wspomniał Animucki w wywiadzie dla Interii, po wprowadzeniu nowego rozwiązania nie byłoby problemu, z którym przychodzi się mierzyć przy ostatniej kolejce, kiedy to w jednym czasie rozgrywane są wszystkie mecze (jest ich dziewięć), a wozów VAR tylko pięć, co skutkuje koniecznością decydowania, które mecze nie będą wspierane przez VAR. Przy przejściu na centralny system samochody te nadal by pozostały, wspierając mecze, gdzie na stadionach jest gorsza infrastruktura teleinformatyczna, a połączenie z centrum mogłoby być bardziej problematyczne.