FC Barcelona zwycięża z Las Palmas. Napastnik z Polski bez błysku na boisku.
Wczoraj, 4 stycznia, FC Barcelona oficjalnie rozpoczęła swoje zmagania w 2024 roku od wyjazdowego starcia z Las Palmas. Spotkanie zakończone triumfem Barcelony wynikiem 2:1. Mecz okazał się jednak pełen niespodzianek, a jednym z głównych tematów dyskusji po starciu był słaby występ jednego z gwiazd zespołu.
Robert Lewandowski niestety nie potrafił przełamać swojej nieskuteczności. Wczorajszy mecz był kolejnym występem, w którym polski napastnik nie odnalazł drogi do bramki. Jego gra wzbudziła wiele kontrowersji, a media hiszpańskie poświęciły mu wiele uwagi, pisząc o jego słabym występie na boisku. Warto także wspomnieć, że klub zakończył proces pozyskania potencjalnego następcy dla Roberta Lewandowskiego, a młody Brazylijczyk, Vitor Roque, otrzymał prawo do gry już 3 stycznia. Był w składzie na czwartkowy mecz z Las Palmas, jednak zgodnie z wcześniejszymi oczekiwaniami, znalazł się na ławce rezerwowych, podczas gdy Lewandowski pozostał w wyjściowej jedenastce. Trener Xavi Hernandez ściągnął jednak polskiego napastnika przed czasem wpuszczając w jego miejsce Joao Felixa w 72 minucie spotkania.
Pomimo trudności, FC Barcelona zdołała sięgnąć po zwycięstwo, dzięki decydującemu rzutowi karnemu w doliczonym czasie gry. Ilkay Gundogan okazał się bohaterem wieczoru, pewnie wykorzystując rzut karny i zapewniając swojej drużynie cenne trzy punkty.
Mimo porażki, Las Palmas zasługuje na uznanie za odważną postawę wobec silniejszego przeciwnika. Gracze z Wysp Kanaryjskich nie dali się zastraszyć bardziej utytułowanemu rywalowi, prezentując się dobrze i mądrze neutralizując ofensywne zagrożenia ze strony Barcelony. Chwilami sami stwarzali zagrożenie pod bramką przyjezdnych, dowodząc, że potrafią skutecznie konkurować z topowymi zespołami.
Po przerwie drużyna z Katalonii ruszyła do ofensywy, a wynik 1:0 został zmieniony po strzale Ferrana Torresa w 55. minucie. Sergi Roberto po sporym zamieszaniu w polu karnym asystował przy tej bramce. Mimo trudności, Barcelona zdołała odwrócić losy spotkania na swoją korzyść. Oczekiwania kibiców teraz skupiają się nie tylko na formie Lewandowskiego, lecz także na debiucie obiecującego Roque, który może być kluczowym elementem w dążeniu Barcelony do sukcesów w przyszłości.

