Świat

Francja w półfinale. Mecz bez bramek, ale nie bez emocji.

Euro wkroczyło w decydującą fazę. W drugiej parze ćwierćfinałowej Portugalia spotkała się z Francją. To absolutny europejski klasyk reprezentacyjny. Pojedynek piłkarskich gwiazd: Cristiano Ronaldo kontra Kilian Mbappe. Pojedynek wielkich trenerów. Wśród największych europejskiej piłki polski akcent – Szymon Marciniak jako arbiter techniczny tego spotkania.

W meczu ćwierćfinałowym każdy błąd może kosztować bardzo drogo. To etap w którym zwycięzca bierze wszystko, pokonany pakuje się do domu. Dlatego też przebieg spotkania nie był zbyt ofensywny z obu stron. Drużyny bały się zaryzykować otwarcia i frontalnego ataku, aby nie nadziać się na zabójczą kontrę. Defensywą Francji kierował niezawodny N’golo Kante – talizman trójkolorowych. Z nim w składzie nie przegrali od 19 spotkań z rzędu co jest rekordem, który nie zamierza być przerwany. Portugalską obroną kierował 41-letni Pepe. Choć wydaje się wiekowym zawodnikiem szybkością nie odstaje od najlepszych co potwierdził sprintem do piłki w 90 minucie spotkania. Wygrał pozycję o piłkę i przerwał groźną akcję.

Swoje sytuacje w tym spotkaniu mieli zarówno Portugalczycy jak i Francuzi. Najgroźniejsze sytuacje strwarzali Bruno Fernandes, Witinha, Dembele czy Kante. Nie obejrzeliśmy jednak bramek w regulaminowym czasie gry. Poziom meczu z pewnością rozczarował postronnych widzów nastawionych na wymianę ciosów. Był to raczej mecz dla koneserów gry defensywnej.

Rozczarowały największe gwiazdy. Kilian Mbappe odczuwa ciągle skutki złamania nosa w pierwszym meczu Euro. W prawdzie na boisku gra w specjalnej masce, jednak widać po jego grze dyskomfort jaki mu to sprawia. Jego gra wydaje się być nieco wycofana a percepcja ograniczona. Z drugiej strony Cristiano Ronaldo. Portugalczyk bardzo chciał zdobyć bramkę, pytanie czy nie chciał za bardzo. Drużyna grała jakby chciała na siłę szukać bramki CR7. W Portugalskich mediach przetoczyła się dyskusja czy aby to nie zgubiło ich reprezentacji na tym turnieju.

Dogrywka również nie przyniosła bramek, dlatego o awansie do półfinału zadecydowały rzuty karne. Te bezbłędnie wykonywali Francuzi. U Portugalczyków zawiódł Jao Felix, który trafił w słupek. Pomyłka niewielka, ale jak bardzo kosztowna.

Portugalia żegna się z Euro. Żegnamy również ikony europejskiej piłki. Dla 41letniego Pepe i 39 letniego Cristiano Ronaldo to z pewnością ostatnie mistrzostwa. Ten drugi zapisał się w historii. To jego szóste mistrzostwa z rzędu, z 15 bramkami jest liderem wszech czasów wśród strzelców bramek. Może być wzorem do naśladowania dla młodych, a jego łzy w 1/8 finału pokazały, że ciągle pomimo upływu czasu ma ambicje i głód sukcesu.

Francja awansuje do półfinału. Francja która grą nie porywa. W ofensywie zaledwie trzy bramki w tym dwa samobójcze trafienia i jedno z rzutu karnego, ale przede wszystkim tylko jedna stracona bramka na całym turnieju (w meczu z Polską). Pytanie czy ten minimalizm wystarczy na rozpędzonych Hiszpanów w półfinale.

Półfinał Hiszpania – Francja we wtorek o 21:00.